
Szampan na premierę produktu, otwarcie salonu lub inaugurację – co wybrać?
Premiera nowego produktu, otwarcie salonu, inauguracja siedziby czy uruchomienie nowego showroomu to momenty, które firma chce zapamiętać i pokazać światu. Pojawiają się klienci, partnerzy, media, pracownicy, fotografowie, często również przedstawiciele zarządu. Właśnie dlatego szampan na premierę produktu lub otwarcie firmy nie jest wyłącznie alkoholem podawanym gościom. Staje się częścią scenografii, zdjęć, oficjalnego toastu i całego wizerunku wydarzenia.
Najbardziej oczywistym wyborem będzie często Moët & Chandon, ale przy bardziej wyrazistych eventach świetnie sprawdzi się Veuve Clicquot, a przy wydarzeniach związanych z designem, modą, architekturą czy światem luxury bardzo ciekawym kierunkiem jest Ruinart. Jeśli natomiast inauguracja ma wyjątkową rangę – na przykład otwieramy flagową siedzibę po kilkunastu latach rozwoju firmy albo prezentujemy projekt o strategicznym znaczeniu – można rozważyć również Dom Pérignon dla najważniejszych gości.
Kluczowe pytanie nie powinno więc brzmieć: „który szampan jest najlepszy?”. Znacznie lepiej zapytać: „który szampan najlepiej pasuje do historii, jaką podczas premiery chce opowiedzieć nasza marka?”
Dlaczego szampan tak dobrze pasuje do premiery i otwarcia?
Szampan ma wyjątkową przewagę nad wieloma innymi alkoholami: sam moment otwarcia butelki kojarzy się z rozpoczęciem czegoś ważnego. To dlatego pojawia się przy wodowaniu statków, otwarciach obiektów, zwycięstwach sportowych, galach czy wielkich jubileuszach.
W biznesie ta symbolika działa równie dobrze. Przecięcie wstęgi i toast tworzą naturalny rytuał inauguracji. Nie trzeba tłumaczyć gościom, dlaczego właśnie w tym momencie pojawia się szampan – wszyscy intuicyjnie rozumieją, że rozpoczynamy nowy etap i chcemy go wspólnie uczcić.
Ma to szczególne znaczenie przy premierze produktu. Przez miesiące nad projektem pracują działy marketingu, sprzedaży, produkcji, designu czy technologii. W dniu premiery można w końcu przejść z języka planów do celebracji efektu. Szampan bardzo naturalnie zamyka ten proces.
Moët & Chandon – najbardziej uniwersalny wybór na dużą inaugurację
Jeżeli wydarzenie ma szeroki charakter i zapraszamy kilkudziesięciu, kilkuset albo nawet więcej gości, Moët & Chandon Brut Impérial jest jednym z najbardziej naturalnych wyborów.
Moët Impérial jest ikoną domu od 1869 roku, a jego styl opiera się na połączeniu różnych terroirs, szczepów i zbiorów z niemal 280 crus regionu Champagne.
Z eventowego punktu widzenia jeszcze ważniejsza jest jednak ogromna rozpoznawalność marki. Gość nie musi interesować się winem, aby wiedzieć, że organizator wydarzenia zdecydował się na produkt premium.
To szczególnie cenna cecha przy wydarzeniu, na którym spotykają się bardzo różne grupy – pracownicy, klienci, partnerzy biznesowi, media i zaproszeni goście.
Kiedy Moët będzie najlepszym wyborem?
Moët bardzo dobrze sprawdzi się przy otwarciu nowej siedziby, dużego salonu samochodowego, hotelu, restauracji, centrum biznesowego, sklepu flagowego czy nowego zakładu firmy. Jest również bardzo naturalnym wyborem na premierę produktu, którego komunikacja koncentruje się na sukcesie, osiągnięciu celu i celebracji.
Można powiedzieć, że Moët jest eventowym odpowiednikiem eleganckiego dress code’u: nie zawsze będzie najbardziej zaskakujący, ale bardzo trudno popełnić nim poważny błąd.
Historia Impérial świetnie pasuje do otwarcia nowego rozdziału
Jedną z zalet Moët & Chandon jest możliwość wykorzystania historii marki jako elementu wydarzenia. Nazwa Impérial nawiązuje do relacji domu z Napoleonem Bonaparte, który odwiedzał posiadłości Moët w Épernay.
Przy inauguracji można wykorzystać motyw celebracji sukcesu bez wchodzenia w długie historyczne opowieści. Wystarczy jedno zdanie prowadzącego albo napis na karcie ustawionej przy barze:
„Moët Impérial od 1869 roku towarzyszy wyjątkowym momentom. Dziś wznosimy nim toast za początek naszego kolejnego rozdziału.”
To zdecydowanie ciekawsze niż samo ustawienie kilkunastu butelek na stole.
Moët Rosé – na premierę, która ma być bardziej wizualna
Klasyczny Brut Impérial sprawdzi się niemal wszędzie. Moët Rosé Impérial warto natomiast rozważyć przy wydarzeniach, w których szczególnie duże znaczenie mają design, fotografia i nowoczesny charakter.
Może to być premiera kolekcji, kosmetyku, samochodu, produktu lifestyle’owego, wydarzenie modowe, letnie otwarcie tarasu czy kameralna inauguracja przestrzeni premium.
Nie chodzi o stereotypowe traktowanie rosé jako produktu „kobiecego”. W profesjonalnym evencie znacznie bardziej liczy się to, jak butelka i kolor samego szampana współgrają z charakterem scenografii.
Jeśli wydarzenie jest jasne, lekkie, letnie i wizualne, Rosé może prezentować się po prostu ciekawiej niż klasyczny Brut.
Veuve Clicquot – kiedy premiera ma mieć charakter
Jeśli Moët jest przede wszystkim celebracyjny, Veuve Clicquot Yellow Label wnosi na event bardziej wyrazistą tożsamość.
Charakterystyczna żółta etykieta została zarejestrowana jako znak marki już w 1877 roku. W czasach, kiedy większość etykiet miała znacznie bardziej zachowawczą kolorystykę, było to rozwiązanie niezwykle odważne. Z czasem kolor stał się jednym z najłatwiej rozpoznawalnych elementów marki.
To bardzo ciekawa historia właśnie przy premierze produktu. Jeżeli nasza firma również chce pokazać coś nowego, odważnego albo wyróżniającego się wizualnie, Veuve Clicquot może świetnie współgrać z narracją wydarzenia.
Madame Clicquot i eventy biznesowe
Marka ma jeszcze ważniejszą historię. Madame Clicquot była jedną z najbardziej niezwykłych przedsiębiorczyń swojej epoki. W 1816 roku opracowała pierwszy stół do remuage, a dwa lata później stworzyła pierwszego różowego szampana typu assemblage.
Dlatego Veuve Clicquot świetnie sprawdza się podczas wydarzeń związanych z przedsiębiorczością, innowacją, leadershipem czy rozwojem biznesu.
Wyobraźmy sobie inaugurację nowej siedziby firmy technologicznej. Prowadzący może powiedzieć podczas toastu:
„Za Veuve Clicquot stoi historia przedsiębiorczyni, która ponad 200 lat temu odważyła się robić rzeczy inaczej i zmieniła swoją branżę. Trudno o lepszy szampan na toast za kolejny odważny krok naszej firmy.”
Nagle wybór alkoholu przestaje być przypadkowy.
Veuve Clicquot świetnie współpracuje ze scenografią
Na premierach produktu często chodzi o stworzenie jednego mocnego wizualnego języka. W tym miejscu Yellow Label ma wyjątkowo dużą przewagę.
Żółty kolor może pojawić się jako pojedynczy akcent na czarnym, białym lub granatowym tle. Butelki ustawione w coolerach, na barze czy tacach kelnerskich stają się wtedy częścią scenografii.
W przypadku wydarzenia mocno fotografowanego lub transmitowanego w social mediach jest to realna wartość.
Dobra butelka eventowa powinna bowiem wyglądać dobrze nie tylko w dłoni gościa, ale również na ekranie telefonu następnego dnia.
Ruinart – kiedy otwarcie ma komunikować dyskretny luksus
Ruinart ma zupełnie inną osobowość. Jeżeli Moët mówi: „świętujemy”, a Veuve Clicquot: „mamy charakter”, to Ruinart mówi raczej: „wiemy, czym jest dobre wzornictwo i jakość”.
To pierwszy założony dom szampański. Nicolas Ruinart utworzył go w Reims w 1729 roku, inspirując się intuicją swojego wuja – benedyktyńskiego mnicha Dom Thierry’ego Ruinarta, który zauważył rosnącą popularność nowego wówczas wina z bąbelkami.
Sam fakt, że marka istnieje niemal 300 lat, daje bardzo dobry kontekst dla inauguracji przedsiębiorstwa, które również chce budować działalność w długiej perspektywie.
Ruinart Blanc de Blancs – na showroom, butik i premierę premium
Szczególnie ciekawym wyborem jest Ruinart Blanc de Blancs, powstający wyłącznie z Chardonnay. W kompozycji znajduje się około 25–30 różnych crus, głównie z Côte des Blancs, Montagne de Reims i innych części regionu Champagne.
Ruinart Blanc de Blancs szczególnie dobrze sprawdzi się przy:
· otwarciu salonu luksusowej marki,
· inauguracji showroomu wnętrz,
· premierze apartamentowca premium,
· otwarciu galerii,
· wydarzeniu architektonicznym,
· premierze kolekcji modowej,
· otwarciu restauracji fine dining,
· prezentacji produktu designerskiego,
· spotkaniu dla klientów private banking.
Tutaj nie zawsze chodzi o największą możliwą rozpoznawalność. Znacznie istotniejsze jest to, że właściwa grupa odbiorców rozpozna świadomy wybór.
Ruinart i design – marka sama dostarcza tematu do rozmowy
Ruinart od dawna łączy swój świat ze sztuką, designem i współczesnymi projektami artystycznymi. Jednym z ciekawych elementów marki jest także charakterystyczne opakowanie Second Skin, stworzone jako ekologiczna alternatywa dla tradycyjnego pudełka.
Według domu opakowanie jest wykonane w 99% z papieru, dziewięciokrotnie lżejsze od poprzedniego rozwiązania i ma znacząco niższy ślad węglowy.
Na premierze produktu związanego z ekodesignem, architekturą czy zrównoważonym rozwojem jest to fantastyczny „smaczek”.
Szampan nie jest wtedy tylko napojem.
Może być częścią rozmowy o projekcie i wartościach wydarzenia.
Dom Pérignon – kiedy inauguracja wydarza się raz na dekadę
Nie każda premiera wymaga Dom Pérignon. I właśnie dlatego dobrze wykorzystany Dom Pérignon potrafi zrobić tak duże wrażenie.
Jeżeli otwieramy piętnasty sklep sieciowy, prawdopodobnie nie potrzebujemy takiego poziomu. Jeżeli natomiast przedsiębiorstwo po dwudziestu latach działalności otwiera nową globalną siedzibę, prezentuje najważniejszy produkt w historii albo inauguruje projekt o wieloletnim strategicznym znaczeniu, sytuacja wygląda inaczej.
Dom Pérignon powstaje wyłącznie jako szampan rocznikowy – Vintage. Każda edycja reprezentuje konkretny rok, a jej przygotowanie wymaga co najmniej ośmiu lat.
To daje niezwykle mocną symbolikę rozpoczęcia nowego rozdziału.
Na karcie lub podczas toastu można powiedzieć:
„Dom Pérignon jest zawsze opowieścią o konkretnym roku. Mamy nadzieję, że rok dzisiejszej inauguracji również okaże się dla naszej firmy datą, do której będziemy wracać przez lata.”
To komunikat idealnie dopasowany do produktu.
Dom Pérignon dla wszystkich czy tylko dla VIP?
W większości przypadków wybrałbym drugie rozwiązanie.
Jeżeli na otwarcie przychodzi 300 osób, bardziej racjonalnym i eleganckim rozwiązaniem może być Moët lub Veuve Clicquot podczas oficjalnego toastu, natomiast Dom Pérignon przy zamkniętej kolacji dla zarządu, inwestorów czy kilku najważniejszych partnerów.
Można zbudować event w kilku poziomach:
- oficjalny toast – Moët & Chandon,
- strefa VIP – Ruinart,
- kolacja dla zarządu – Dom Pérignon.
Nie oznacza to tworzenia „lepszych i gorszych gości” podczas wspólnego momentu. W oficjalnym toaście wszyscy mają ten sam produkt. Różne poziomy pojawiają się dopiero w osobnych częściach wydarzenia.
To znacznie bardziej eleganckie.
Magnum – największy efekt za stosunkowo niewielką zmianę
Przy premierze czy inauguracji warto pomyśleć również o formacie butelki.
Magnum 1,5 l ma objętość dwóch standardowych butelek 0,75 l, ale wizualnie robi znacznie większe wrażenie. Duża butelka świetnie wygląda na zdjęciach, na scenie, w rękach prezesa czy przy głównym barze.
Nie oznacza to, że całe wydarzenie trzeba obsłużyć Magnum. Przy 300 gościach standardowe butelki będą znacznie wygodniejsze dla kelnerów.
Można jednak wykorzystać kilka dużych formatów w najważniejszych momentach:
· podczas oficjalnego przecięcia wstęgi,
· przy przemówieniu prezesa,
· w strefie zdjęciowej,
· na głównym barze,
· przy stoliku VIP,
· podczas ceremonialnego otwarcia.
To jeden z najprostszych sposobów, aby produkt wyglądał bardziej eventowo.
Jedna duża butelka może być lepsza niż dziesięć dekoracji
Wiele firm wydaje ogromne kwoty na dekoracje, które po kilku godzinach trafiają do magazynu albo są wyrzucane.
Tymczasem dobrze ustawiona butelka Magnum, elegancki cooler, odpowiednie szkło i właściwe światło potrafią stworzyć niezwykle estetyczny element scenografii.
Szczególnie w materiałach fotograficznych liczą się proste, czytelne symbole.
Butelka szampana przy przecięciu wstęgi natychmiast mówi:
„to jest inauguracja”.
Kiedy otworzyć szampana?
Podczas premiery najważniejsza jest synchronizacja z programem.
Szampan nie powinien pojawić się przypadkowo pomiędzy prezentacją sprzedażową a wystąpieniem technicznym. Powinien być związany z konkretnym punktem kulminacyjnym.
Najlepsze momenty to zazwyczaj:
· bezpośrednio po odsłonięciu produktu,
· po przecięciu wstęgi,
· po oficjalnym wystąpieniu prezesa,
· po symbolicznym uruchomieniu obiektu,
· na zakończenie głównej prezentacji.
Goście powinni dostać kieliszki stosunkowo krótko przed toastem.
Jeśli obsługa rozda je pół godziny wcześniej, część osób wypije szampan przed najważniejszym momentem, a cały efekt zostanie rozmyty.
Toast powinien być krótki
Przy inauguracji nie potrzeba pięciominutowego wykładu o wybranym szampanie.
Dobra historia produktu powinna zmieścić się w jednym lub dwóch zdaniach.
Przy Moët:
„Moët Impérial od ponad 150 lat towarzyszy chwilom celebracji. Wznieśmy nim toast za początek naszego nowego rozdziału.”
Przy Veuve Clicquot:
„Za tym szampanem stoi historia przedsiębiorczyni, która odważyła się zmieniać swoją branżę. Wznieśmy toast za równie odważną przyszłość naszego projektu.”
Przy Ruinart:
„Ruinart rozpoczął swoją historię w 1729 roku. Dziś zaczynamy kolejny rozdział naszej.”
Przy Dom Pérignon:
„Każdy Dom Pérignon opowiada historię konkretnego roku. Mamy nadzieję, że dzisiejsza data również pozostanie z nami na długo.”
Produkt zostaje zapamiętany, a toast nadal pozostaje toastem.
Jaki szampan wybrać do rodzaju wydarzenia?
|
Wydarzenie |
Najlepszy kierunek |
Dlaczego? |
|
Duże otwarcie siedziby |
Moët & Chandon |
wysoka rozpoznawalność i celebracyjny charakter |
|
Premiera produktu technologicznego |
Moët / Veuve Clicquot |
sukces lub odważny charakter innowacji |
|
Otwarcie salonu samochodowego |
Moët / Veuve Clicquot |
efekt wizualny i prestiż |
|
Otwarcie butiku premium |
Ruinart / Veuve Clicquot |
design i mocna identyfikacja |
|
Showroom wnętrz / architektura |
Ruinart Blanc de Blancs |
dyskretny luksus i design |
|
Premiera fashion / beauty |
Moët Rosé / Veuve Clicquot / Ruinart |
atrakcyjność wizualna |
|
Otwarcie restauracji premium |
Ruinart |
silny związek z gastronomią |
|
Inauguracja strategicznej inwestycji |
Moët + Dom Pérignon dla VIP |
celebracja dla wszystkich, wyjątkowość dla kluczowych osób |
|
Bardzo kameralna inauguracja VIP |
Dom Pérignon / Ruinart |
wysoki poziom i selektywny charakter |
Ile szampana zamówić na premierę lub otwarcie?
Wszystko zależy od sposobu serwisu.
Jeśli szampan jest przeznaczony wyłącznie do jednego oficjalnego toastu, można przyjąć około 100 ml na gościa oraz dodatkowo około 10% zapasu.
Orientacyjnie oznacza to:
50 osób – około 8 butelek 0,75 l,
100 osób – około 15–16 butelek,
200 osób – około 30 butelek,
500 osób – około 74–75 butelek.
Jeżeli jednak szampan ma również pełnić funkcję welcome drinka albo pozostawać w serwisie przez dalszą część wydarzenia, kalkulację trzeba odpowiednio zwiększyć.
Premiera często trwa kilka godzin, dlatego organizator powinien jasno określić: czy szampan jest elementem ceremonii, czy pełnoprawną częścią baru?
Welcome drink – ten sam szampan czy inny?
Najprościej zastosować jeden produkt podczas całego wydarzenia. To rozwiązanie logistycznie wygodne i spójne wizualnie.
Można jednak przygotować bardziej rozbudowany scenariusz. Przykładowo:
welcome drink – Moët Rosé,
oficjalny toast – Moët Brut Impérial.
Albo:
welcome drink – R de Ruinart,
kolacja – Ruinart Blanc de Blancs.
Przy bardziej ekskluzywnych wydarzeniach takie stopniowanie doświadczenia może działać bardzo dobrze.
Czy butelki powinny pojawiać się na zdjęciach?
Jeśli event wykorzystuje konkretną markę szampana, warto ustalić z fotografem, aby produkt naturalnie pojawił się w kilku kadrach.
Nie chodzi o ustawianie reklamowego packshota obok prezesa.
Znacznie bardziej naturalnie wyglądają zdjęcia:
· nalewania szampana,
· wspólnego toastu,
· butelki w coolerze na barze,
· Magnum podczas ceremonii,
· kieliszków w rękach gości.
Taki materiał może później funkcjonować w komunikacji firmy bez wrażenia nachalnej reklamy.
Oczywiście wykorzystanie wizerunku marki alkoholowej w materiałach promocyjnych powinno być każdorazowo oceniane również pod kątem obowiązujących zasad dotyczących reklamy alkoholu.
Szampan powinien wspierać markę organizatora, a nie ją zastępować
To szczególnie istotne przy premierach.
Jeżeli producent samochodu organizuje premierę nowego modelu, najważniejszym produktem wieczoru ma pozostać samochód, a nie Moët czy Ruinart.
Jeśli otwieramy nowy showroom meblowy, goście mają zapamiętać przestrzeń i markę gospodarza.
Szampan jest elementem doświadczenia. Ma podnosić jego poziom, ale nie przejmować sceny.
Dlatego bardzo dobrze działają dyskretne rozwiązania: elegancki bar, właściwe szkło, dobre coolery i naturalna ekspozycja butelek zamiast ściany pełnej logotypów.
Sabrage – świetny efekt, ale tylko wtedy, kiedy pasuje do wydarzenia
Otwarcie szampana szablą może wyglądać spektakularnie, szczególnie przy inauguracji salonu, hotelu czy restauracji. Jest to jednak element, który łatwo zamienić w tani show, jeśli nie pasuje do charakteru wydarzenia.
Przy eleganckim otwarciu dla klientów premium można wykorzystać sabrage jako pojedynczy moment ceremonialny.
Przy formalnej konferencji finansowej będzie prawdopodobnie niepotrzebny.
I najważniejsze: sabrage powinno być wykonywane przez osobę mającą odpowiednie doświadczenie, w kontrolowanej przestrzeni i z zachowaniem zasad bezpieczeństwa.
Efekt „wow” nigdy nie powinien być ważniejszy od bezpieczeństwa gości.
Pamiętaj o wersji bezalkoholowej
Oficjalny toast powinien obejmować wszystkich gości.
Osoby niepijące alkoholu powinny otrzymać równorzędny napój musujący 0%, podany w odpowiednim kieliszku i dokładnie w tym samym momencie.
Nie powinny musieć szukać kelnera ani tłumaczyć, dlaczego nie chcą szampana.
Przy profesjonalnie przygotowanej premierze wersja 0% jest po prostu jednym z elementów scenariusza.
Najczęstszy błąd: najpierw wybieramy szampan, a potem próbujemy dopasować do niego event
Powinno być odwrotnie.
Najpierw ustalamy:
co otwieramy, dla kogo, jaki jest charakter marki, ilu mamy gości, co chcemy komunikować i jak wygląda scenografia.
Dopiero potem wybieramy produkt.
Moët, Veuve Clicquot i Ruinart mogą kosztować podobne kwoty w całym budżecie dużego eventu, ale efekt wizerunkowy każdego będzie inny.
Dobór szampana jest więc częścią art direction wydarzenia.
Moët, Veuve Clicquot czy Ruinart – najprostsza zasada
Jeżeli zależy Ci przede wszystkim na rozpoznawalności i celebracji, wybierz Moët & Chandon.
Jeżeli wydarzenie powinno być bardziej wyraziste, przedsiębiorcze i charakterystyczne wizualnie, bardzo mocnym wyborem będzie Veuve Clicquot.
Jeżeli premiera ma komunikować design, dyskretny luksus, architekturę, gastronomię lub świat premium, wybierz Ruinart.
Jeżeli natomiast jest to wydarzenie o szczególnym znaczeniu – takie, które firma będzie wspominać za 10 czy 20 lat – warto rozważyć Dom Pérignon dla najważniejszych gości.
Przykład: otwarcie nowego salonu dla 150 osób
Załóżmy, że marka premium otwiera flagowy salon i zaprasza 150 klientów, partnerów oraz media.
Możemy przygotować następujący scenariusz:
przy wejściu – welcome drink,
po przemówieniu CEO – oficjalny toast Moët & Chandon,
przy głównym barze – dalszy serwis Moët,
w zamkniętej strefie dla kilkunastu partnerów strategicznych – Ruinart Blanc de Blancs.
Na scenie można wykorzystać pojedynczą butelkę Magnum.
Cały system jest prosty, ale tworzy kilka poziomów doświadczenia.
Przykład: premiera designerskiego produktu dla 80 osób
Tutaj poszedłbym w zupełnie innym kierunku.
Minimalistyczna przestrzeń, 80 starannie wyselekcjonowanych gości, architekci, media branżowe, projektanci i kluczowi klienci.
Ruinart Blanc de Blancs może pełnić rolę głównego szampana całego wydarzenia.
Nie potrzebujemy dodatkowej hierarchii produktów. Mniejsza liczba uczestników pozwala skupić się na jednej, świetnie dobranej marce.
W takim scenariuszu Ruinart może być dużo bardziej trafny niż bardziej rozpoznawalny Moët.
Przykład: inauguracja nowej globalnej siedziby
Jeżeli firma po kilkunastu latach rozwoju otwiera nową centralę, można potraktować wydarzenie jako prawdziwy kamień milowy.
Dla wszystkich gości – Moët & Chandon podczas głównego toastu.
Dla zarządu, inwestorów i najważniejszych partnerów podczas późniejszej kolacji – Dom Pérignon.
Do tego odpowiednio przygotowana karta nawiązująca do daty inauguracji.
Tak powstaje event, w którym produkty nie są dobierane przypadkowo, ale mają konkretną funkcję.
Jaki szampan na premierę produktu lub otwarcie wybrać ostatecznie?
Nie istnieje jeden szampan najlepszy dla każdej inauguracji.
Moët & Chandon jest najbardziej wszechstronnym wyborem i świetnie sprawdza się przy dużej liczbie gości oraz wydarzeniach, których głównym motywem jest celebracja.
Veuve Clicquot wnosi więcej charakteru, historii przedsiębiorczości i bardzo mocny efekt wizualny.
Ruinart jest świetny tam, gdzie liczą się design, kultura, architektura i bardziej dyskretny język luksusu.
Dom Pérignon zostawiłbym na inauguracje naprawdę wyjątkowe lub dla ograniczonej grupy VIP.
A Magnum warto wykorzystać zawsze wtedy, kiedy chcemy, aby oficjalny moment otwarcia dobrze wyglądał również na zdjęciach.
Najważniejsze jest jednak jedno:
szampan nie powinien być przypadkowym dodatkiem do eventu.
Powinien współtworzyć moment, który marka chce zapamiętać.
Szampan na premierę, otwarcie i inaugurację – MHB2B.pl
W MHB2B.pl pomagamy firmom oraz agencjom eventowym dobierać szampany z portfolio Moët Hennessy do premier produktów, otwarć salonów, inauguracji nowych siedzib, showroomów, hoteli, restauracji i innych wydarzeń biznesowych.
Przy przygotowaniu propozycji warto przekazać nam liczbę gości, rodzaj wydarzenia, charakter marki, planowany sposób serwisu oraz zakładany budżet. Dzięki temu można dobrać nie tylko odpowiedni szampan, ale również liczbę butelek, formaty, propozycję dla strefy VIP oraz rozwiązanie pasujące do całej oprawy wydarzenia.
Bo przy dobrej premierze moment toastu trwa kilkadziesiąt sekund.
Ale zdjęcia, emocje i skojarzenia z tym momentem mogą zostać z marką na wiele lat.
