Przejdź do treści

Koszyk

Twój koszyk jest pusty

Artykuł: Jaki szampan na event firmowy? Moët & Chandon, Veuve Clicquot czy Ruinart

Jaki szampan na event firmowy? Moët & Chandon, Veuve Clicquot czy Ruinart
Poradnik

Jaki szampan na event firmowy? Moët & Chandon, Veuve Clicquot czy Ruinart

Jaki szampan wybrać na event firmowy? Moët & Chandon, Veuve Clicquot i Ruinart należą do marek, które bardzo dobrze odnajdują się podczas gal, premier produktów, konferencji, otwarć nowych salonów, jubileuszy czy wydarzeń dla klientów VIP. Nie oznacza to jednak, że każda z nich sprawdzi się równie dobrze w każdej sytuacji.

Moët & Chandon jest najbardziej uniwersalny i najbardziej oczywisty wtedy, kiedy zależy nam na natychmiastowej rozpoznawalności oraz atmosferze celebracji. Veuve Clicquot ma bardziej wyrazistą osobowość, charakterystyczny design i bardzo mocną historię przedsiębiorczości, dlatego znakomicie pasuje do wydarzeń biznesowych, premier czy eventów związanych z leadershipem. Ruinart jest natomiast bardziej dyskretny i wyrafinowany – świetnie odnajdzie się na wydarzeniach premium związanych z designem, architekturą, modą, sztuką czy gastronomią.

Dlatego przed wyborem konkretnego szampana warto odpowiedzieć nie tylko na pytanie o budżet, ale również: jak wygląda event, kim są goście i jaki wizerunek chcemy zbudować?

Szampan na event firmowy jest częścią scenografii marki

Na evencie alkohol pełni inną funkcję niż podczas prywatnej kolacji. Liczy się oczywiście smak, ale równie istotne są butelka, etykieta, sposób serwisu, ekspozycja na barze, rozpoznawalność marki i to, jak produkt wygląda na zdjęciach.

Jeżeli organizujemy otwarcie flagowego salonu, galę dla 300 klientów czy premierę nowego modelu samochodu, butelki mogą pojawić się na dziesiątkach fotografii i materiałów wideo. Goście widzą je na tacach kelnerów, za barem, podczas toastu i na stolikach.

Szampan staje się więc częścią wizualnej identyfikacji wydarzenia.

Dlatego wybór pomiędzy Moët & Chandon, Veuve Clicquot i Ruinart można porównać do wyboru scenografii. Każda marka wnosi na event nieco inną atmosferę.

Moët & Chandon – najbardziej uniwersalny szampan na event firmowy

Jeśli organizator chce produktu, który będzie natychmiast rozpoznawalny dla bardzo szerokiej grupy gości, Moët & Chandon Brut Impérial jest jednym z najmocniejszych wyborów.

Moët Impérial jest ikoniczną cuvée domu od 1869 roku. Producent opisuje ją jako szampan łączący różne terroirs, odmiany winogron i roczniki z niemal 280 crus.

To właśnie rozpoznawalność jest ogromnym atutem na evencie. Gość nie musi znać się na winie, aby zobaczyć charakterystyczną butelkę i zrozumieć, że organizator postawił na markę premium.

Moët pasuje szczególnie dobrze do wydarzeń, w których najważniejsze są celebracja, energia i duża skala.

Gdzie Moët & Chandon sprawdzi się najlepiej?

Przede wszystkim na:

·         galach firmowych,

·         jubileuszach przedsiębiorstw,

·         konferencjach,

·         premierach produktów,

·         otwarciach nowych siedzib i salonów,

·         wydarzeniach dla klientów,

·         oficjalnych toastach,

·         dużych eventach sprzedażowych,

·         imprezach kończących ważny projekt.

Jeżeli mamy 200 czy 500 gości i chcemy wybrać jednego szampana dla wszystkich, Moët & Chandon będzie prawdopodobnie najbardziej uniwersalnym rozwiązaniem z całej trójki.

Napoleon, sabrage i celebracja – historia Moët świetnie działa na wydarzeniach

Moët ma również historię, którą można bardzo efektownie wykorzystać podczas eventu.

Nazwa Impérial nawiązuje do Napoleona Bonaparte, który wielokrotnie odwiedzał majątek Moët w Épernay. Jean-Rémy Moët otrzymał od cesarza Legię Honorową, a według legendy Napoleon i jego żołnierze mieli świętować zwycięstwa, otwierając butelki szampana szablą.

To właśnie dlatego Moët wyjątkowo dobrze pasuje do wydarzeń związanych z sukcesem.

Jeżeli scenariusz eventu na to pozwala, można nawet wykorzystać motyw sabrage jako element ceremonialny – oczywiście przeprowadzany przez odpowiednio przygotowaną osobę i w kontrolowanych warunkach. Otwarcie dużej butelki podczas jubileuszu czy premiery może stać się jednym z najbardziej fotografowanych momentów wieczoru.

Co komunikuje Moët?

Najprościej:

„Świętujemy.”

To jego największa przewaga.

Nie trzeba budować skomplikowanego uzasadnienia.

Moët Brut Impérial czy Rosé Impérial na event?

Klasyczny Brut Impérial jest najbardziej uniwersalny i sprawdzi się praktycznie przy każdym wydarzeniu biznesowym.

Rosé Impérial warto rozważyć wtedy, kiedy bardziej liczy się efekt wizualny, nowoczesna scenografia albo charakter eventu jest mniej formalny.

Rosé może świetnie wyglądać podczas:

·         premiery produktu,

·         eventu modowego,

·         wydarzenia beauty,

·         letniego garden party,

·         premiery samochodu,

·         wydarzenia lifestyle’owego,

·         wieczornego eventu dla klientów.

Nie traktowałbym przy tym rosé jako produktu skierowanego wyłącznie do kobiet. To niepotrzebny stereotyp. W evencie znacznie ważniejsze są design, kolorystyka, charakter wydarzenia i sposób ekspozycji.

Veuve Clicquot – kiedy event powinien mieć więcej charakteru

Jeżeli Moët jest najbardziej uniwersalny, Veuve Clicquot Yellow Label jest bardziej wyrazisty.

Już sama żółta etykieta sprawia, że butelki trudno pomylić z inną marką. To ogromny atut na wydarzeniu, ponieważ kolor może stać się częścią całej scenografii.

Yellow Label jest flagową cuvée Veuve Clicquot. W aktualnej kompozycji Pinot Noir stanowi około 50%, Chardonnay około 30%, a Meunier około 20%; w assemblage może znaleźć się do 45% win rezerwowych.

Dzięki temu mamy produkt o wyraźnej osobowości, który bardzo dobrze działa nie tylko w kieliszku, ale również wizualnie.

Żółta etykieta ma prawie 150 lat

Charakterystyczny kolor nie jest współczesnym pomysłem działu marketingu.

Pierwszy znak Yellow Label został zarejestrowany już 12 lutego 1877 roku. Nietypowa wówczas żółta etykieta szybko stała się jednym z najważniejszych elementów rozpoznawalności domu.

To świetna ciekawostka podczas wydarzenia poświęconego brandingowi, marketingowi czy designowi.

Można powiedzieć uczestnikom:

„Jedna z najbardziej charakterystycznych etykiet w świecie szampana została zarejestrowana prawie półtora wieku temu.”

Nagle butelka przestaje być jedynie alkoholem za barem i staje się przykładem wyjątkowo skutecznego brandingu.

Madame Clicquot – świetna historia na event biznesowy

Veuve Clicquot ma jeszcze jeden bardzo mocny atut: historię Madame Clicquot.

Barbe-Nicole Clicquot przejęła rodzinny biznes na początku XIX wieku i stała się jedną z najważniejszych postaci świata szampana. W 1816 roku stworzyła pierwszy stół do remuage, który umożliwiał efektywne przemieszczanie osadu w kierunku szyjki butelki. Metoda w rozwiniętej formie stosowana jest do dziś. Dwa lata później stworzyła pierwszego znanego różowego szampana typu assemblage.

Dlatego Veuve Clicquot ma ogromny potencjał na eventach związanych z:

·         przedsiębiorczością,

·         leadershipem,

·         innowacją,

·         kobietami w biznesie,

·         startupami,

·         zarządzaniem,

·         rozwojem przedsiębiorstw.

Jeżeli organizujemy konferencję dla przedsiębiorców czy galę nagród biznesowych, historia Madame Clicquot może być wręcz częścią narracji wydarzenia.

Co komunikuje Veuve Clicquot?

„Charakter, przedsiębiorczość, odwaga.”

To trochę inny język niż czysta celebracja Moët.

Veuve Clicquot na premierę produktu

Yellow Label bardzo dobrze działa podczas premier, ponieważ jego identyfikacja wizualna jest wyjątkowo mocna.

Wyobraźmy sobie minimalistyczny czarny event, w którym jedynymi kolorystycznymi akcentami są żółte elementy. Butelki Veuve Clicquot mogą wtedy naturalnie stać się częścią scenografii.

Nie oznacza to oczywiście, że cały event trzeba projektować pod markę alkoholu. Jednak jeśli kolorystyka produktu pasuje do identyfikacji klienta czy wydarzenia, warto to wykorzystać.

Przy eventach fotograficznych ma to duże znaczenie – butelka powinna dobrze wyglądać nie tylko na barze, ale również w kadrze.

Ruinart – szampan na event, który ma być bardziej wyrafinowany niż spektakularny

Ruinart jest z całej trójki najbardziej dyskretnym wyborem.

Nie oznacza to mniejszego prestiżu. Wręcz przeciwnie. Ruinart jest pierwszym założonym domem szampańskim – powstał w 1729 roku. Nicolas Ruinart utworzył w Reims firmę zajmującą się produkcją szampana po tym, jak jego wuj, benedyktyński mnich Dom Thierry Ruinart, dostrzegł rosnącą popularność „wina z bąbelkami” wśród francuskich elit.

To marka świetnie pasująca tam, gdzie goście są bardziej świadomi świata premium.

Na dużym, masowym evencie część uczestników szybciej rozpozna Moët. Na kameralnym wydarzeniu dla architektów, projektantów, restauratorów czy klientów luxury Ruinart może jednak zrobić większe wrażenie właśnie dlatego, że wybór jest mniej oczywisty.

Ruinart Blanc de Blancs – 100% Chardonnay i bardzo charakterystyczny styl

Jedną z najbardziej naturalnych propozycji na event premium jest Ruinart Blanc de Blancs.

Powstaje w 100% z Chardonnay pochodzącego z około 25–30 różnych crus. W assemblage znajduje się również 20–30% win rezerwowych, a szampan dojrzewa w piwnicach przez około 2–3 lata.

Ruinart opisuje tę cuvée jako połączenie świeżości i krągłości. W aromacie pojawiają się m.in. cytrusy, gruszka, brzoskwinia, białe kwiaty czy akcenty przypraw.

Na wydarzeniu ważne jest jednak coś jeszcze: charakterystyczna butelka Ruinart sama w sobie jest bardzo mocnym elementem wizualnym.

Ruinart na wydarzenia związane z designem i sztuką

Jeżeli miałbym wskazać jeden szampan z tej trójki dla:

·         wydarzenia architektonicznego,

·         premiery luksusowej nieruchomości,

·         otwarcia showroomu,

·         galerii sztuki,

·         eventu modowego,

·         kolacji fine dining,

·         premiery designerskiego produktu,

·         kameralnego spotkania dla klientów private banking,

Ruinart byłby bardzo wysoko na liście.

Moët jest bardziej celebracyjny, Veuve bardziej wyrazisty, natomiast Ruinart wnosi klimat dyskretnego luksusu i kultury.

Co komunikuje Ruinart?

„Wiemy, co wybraliśmy.”

Nie musi być najbardziej widoczną marką w sali.

Ma być marką, którą doceni właściwy odbiorca.

R de Ruinart czy Blanc de Blancs?

Ruinart nie oznacza wyłącznie Blanc de Blancs.

R de Ruinart Brut jest bardziej uniwersalną cuvée, tworzoną z Pinot Noir, Chardonnay i Meunier. Aktualna specyfikacja mówi o około 40–45% Pinot Noir, 40% Chardonnay i 10–15% Meunier, pochodzących z 40–50 crus.

Jeżeli więc chcemy wykorzystać markę Ruinart podczas większego wydarzenia, R de Ruinart może być bardzo ciekawym wyborem.

Blanc de Blancs pozostawiłbym na eventy, gdzie chcemy jeszcze wyraźniej zaakcentować premium charakter albo serwować szampan również do jedzenia.

Moët, Veuve Clicquot czy Ruinart – szybkie porównanie eventowe

Cecha

Moët & Chandon

Veuve Clicquot

Ruinart

Rozpoznawalność

bardzo wysoka

bardzo wysoka

wysoka w segmencie premium

Charakter

celebracyjny

wyrazisty, biznesowy

dyskretny, wyrafinowany

Duża gala

świetny

świetny

dobry

Konferencja biznesowa

świetny

świetny

dobry

Premiera produktu

świetny

świetny

świetny dla premium/design

Event fashion / beauty

Rosé bardzo dobry

bardzo dobry

bardzo dobry

Architektura / design

dobry

bardzo dobry

najbardziej naturalny

Toast dla 500 osób

najbardziej uniwersalny

bardzo dobry

bardziej selektywny

Strefa VIP

dobry

bardzo dobry

świetny

Storytelling

Napoleon i celebracja

Madame Clicquot

najstarszy dom szampański

Efekt wizualny

klasyczne luxury

charakterystyczna żółta etykieta

elegancka, charakterystyczna butelka

Jaki szampan na galę firmową?

Na dużą galę dla 200, 300 czy 500 osób najczęściej wybrałbym Moët & Chandon Brut Impérial.

Powód jest prosty: szeroka rozpoznawalność, bardzo czytelna symbolika celebracji i marka, która świetnie funkcjonuje zarówno podczas oficjalnego toastu, jak i późniejszego serwisu.

Veuve Clicquot wybrałbym wtedy, kiedy wydarzenie ma bardziej wyrazisty charakter albo chcemy wykorzystać historię marki.

Ruinart szczególnie dobrze sprawdzi się przy mniejszej, bardziej ekskluzywnej gali, gdzie jakość grupy gości jest ważniejsza niż sama skala wydarzenia.

Jaki szampan na konferencję?

Tutaj zależy od rodzaju konferencji.

Przy klasycznym wydarzeniu biznesowym kończącym się wieczornym networkingiem Moët & Chandon będzie bardzo uniwersalnym rozwiązaniem.

Przy konferencji dotyczącej przedsiębiorczości czy leadershipu Veuve Clicquot daje dodatkowy storytelling związany z Madame Clicquot.

Przy konferencji dla architektów, designerów, świata luxury czy gastronomii zdecydowanie rozważyłbym Ruinart.

Produkt powinien pasować do publiczności.

Jaki szampan na otwarcie salonu, showroomu lub nowej siedziby?

Otwarcia są idealnym miejscem dla szampana, ponieważ sama okazja jest celebracyjna.

Dla dużego salonu samochodowego, biurowca czy nowej centrali firmy bardzo naturalny będzie Moët.

Dla luksusowego butiku – Veuve Clicquot lub Ruinart.

Dla showroomu mebli, kuchni premium, wnętrz, architektury czy designu – Ruinart Blanc de Blancs może perfekcyjnie wpisywać się w charakter wydarzenia.

Warto przy tym pamiętać, że alkohol będzie widoczny na zdjęciach z otwarcia jeszcze długo po zakończeniu eventu.

Jaki szampan na premierę produktu?

Przy premierze trzeba zastanowić się, co chcemy komunikować o samym produkcie.

Jeżeli premiera mówi przede wszystkim „to wielki sukces i ważny moment” – Moët.

Jeżeli produkt jest odważny, dynamiczny i ma mocną identyfikację – Veuve Clicquot.

Jeżeli chodzi o design, rzemiosło, technologię premium czy wysmakowaną estetykę – Ruinart.

To bardzo prosty model, ale w praktyce działa zaskakująco dobrze.

A co ze strefą VIP?

Nie ma obowiązku serwowania identycznego szampana we wszystkich częściach wydarzenia.

Można stworzyć strukturę:

Moët & Chandon – oficjalny toast i główny bar.

Ruinart Blanc de Blancs – strefa VIP.

Albo:

Veuve Clicquot Yellow Label – główny event.

La Grande Dame – zamknięta kolacja dla najważniejszych gości.

To pozwala stworzyć hierarchię doświadczenia bez niepotrzebnego epatowania różnicami podczas oficjalnego toastu.

Czy podczas toastu VIP-y powinny dostać innego szampana niż pozostali goście?

Raczej nie.

Jeżeli 300 osób wspólnie wznosi toast z okazji jubileuszu firmy, dawanie jednemu stolikowi wyraźnie lepszego szampana może wyglądać niepotrzebnie demonstracyjnie.

Znacznie elegantsze jest podanie wszystkim tego samego produktu podczas wspólnego momentu celebracji, a różnicowanie oferty dopiero później – w strefie VIP, podczas zamkniętej kolacji czy w prezentach wręczanych po wydarzeniu.

Butelki Magnum – jeden z najlepszych trików eventowych

Na eventach warto spojrzeć nie tylko na markę, ale również na format butelki.

Magnum 1,5 l odpowiada objętością dwóm standardowym butelkom, ale wizualnie robi znacznie większe wrażenie.

Nie zawsze jest najwygodniejsze do szybkiego nalewania 300 kieliszków, dlatego standardowe 0,75 l nadal mogą być podstawą serwisu. Kilka Magnum warto jednak wykorzystać:

·         na głównym barze,

·         przy stoliku VIP,

·         na scenie,

·         podczas zdjęć,

·         podczas ceremonialnego otwarcia,

·         przy wejściu do sali.

W eventach obraz ma znaczenie.

Duża butelka Moët, Veuve Clicquot czy Ruinart może stać się częścią scenografii.

Szampan powinien być widoczny, ale event nie powinien wyglądać jak reklama alkoholu

To ważna różnica.

Produkt premium może naturalnie pojawiać się w serwisie, na barze i podczas toastu. Nie oznacza to jednak, że całą przestrzeń trzeba zamieniać w jeden wielki branding producenta.

Szczególnie podczas wydarzenia organizowanego przez klienta głównym bohaterem powinna pozostać marka organizatora.

Szampan ma uzupełniać doświadczenie i podkreślać jego poziom.

Właśnie dlatego Ruinart tak dobrze pasuje do bardziej subtelnych eventów, Moët do celebracyjnych, a Veuve Clicquot do wydarzeń, w których mocniejszy wizualny akcent jest zaletą.

Ile szampana zamówić na event?

Jeżeli produkt ma być użyty wyłącznie do jednego oficjalnego toastu, można przyjąć około 100 ml na osobę plus około 10% zapasu.

Daje to orientacyjnie:

Liczba gości

Bezpieczna ilość na jeden toast

50 osób

ok. 8 butelek 0,75 l

100 osób

ok. 15–16 butelek

200 osób

ok. 30 butelek

500 osób

ok. 74–75 butelek

Jeżeli szampan ma być również welcome drinkiem lub jednym z głównych alkoholi podczas dalszego networkingu, ilość trzeba liczyć osobno.

Nie należy mylić „szampana na toast” z „szampanem na cały event”.

Temperatura i serwis mają większe znaczenie, niż wielu organizatorów sądzi

Można zamówić świetny produkt i zepsuć efekt nieodpowiednim serwisem.

Veuve Clicquot rekomenduje dla Yellow Label temperaturę około 8–10°C, natomiast Ruinart dla poszczególnych cuvée również określa odpowiedni sposób podania.

Przy dużym wydarzeniu warto więc wcześniej ustalić z cateringiem:

·         gdzie przechowywany będzie szampan,

·         jak długo będzie chłodzony,

·         kiedy butelki zostaną otwarte,

·         jaka ma być wielkość porcji,

·         ilu kelnerów będzie obsługiwać toast,

·         czy pojawiają się Magnum,

·         ilu gości wybiera wariant bezalkoholowy.

Przy 500 osobach to logistyka, nie detal.

Najczęstszy błąd – wybór szampana bez myślenia o charakterze wydarzenia

Moët, Veuve Clicquot i Ruinart są markami premium. Wszystkie trzy mogą świetnie sprawdzić się na evencie.

Ale to nie oznacza, że są zamienne.

Moët jest najlepszym wyborem, kiedy liczą się skala, rozpoznawalność i celebracja.

Veuve Clicquot – kiedy chcemy dodać wydarzeniu charakteru i mocnego biznesowego storytellingu.

Ruinart – kiedy wydarzenie ma być bardziej wysmakowane, designerskie i skierowane do świadomej grupy premium.

Nie pytajmy więc wyłącznie:

„Który jest najlepszy?”

Zapytajmy:

„Który najlepiej wygląda i brzmi w historii naszego eventu?”

Trzy przykładowe scenariusze

Event 1: gala na 500 osób z okazji 25-lecia firmy

Wybrałbym Moët & Chandon Brut Impérial do głównego toastu. Na scenie można wykorzystać Magnum, a kilka bardziej prestiżowych produktów zarezerwować na kolację zarządu.

Tutaj liczą się skala, celebracja i rozpoznawalność.

Event 2: premiera nowego produktu dla 150 przedsiębiorców i mediów

Bardzo mocnym wyborem będzie Veuve Clicquot Yellow Label. Charakterystyczny design i historia Madame Clicquot świetnie pasują do komunikacji o odwadze, przedsiębiorczości czy innowacji.

Event 3: kameralne otwarcie showroomu dla 80 architektów i projektantów

Wybrałbym Ruinart Blanc de Blancs. Liczba gości jest mniejsza, grupa bardziej selektywna, a design i dyskretny luksus odgrywają dużą rolę.

To właśnie przykład sytuacji, w której mniej oczywista marka może być najlepszą decyzją.

Jaki szampan na event firmowy wybrać ostatecznie?

Jeżeli organizujesz dużą galę, jubileusz, konferencję albo oficjalny toast, najbardziej uniwersalnym kierunkiem będzie Moët & Chandon Brut Impérial.

Jeżeli wydarzenie ma być bardziej wyraziste, przedsiębiorcze i wizualne, bardzo mocnym wyborem jest Veuve Clicquot Yellow Label.

Jeżeli organizujesz event premium dla bardziej selektywnej grupy gości, szczególnie związanej z designem, architekturą, modą, gastronomią czy światem luxury, zdecydowanie warto rozważyć Ruinart, a zwłaszcza Blanc de Blancs.

Najlepszy szampan na event nie musi być więc najdroższy.

Powinien być najbardziej spójny z wydarzeniem.

Szampan na eventy firmowe – MHB2B.pl

W MHB2B.pl pomagamy firmom i agencjom eventowym dobierać szampany z portfolio Moët Hennessy do charakteru wydarzenia, liczby uczestników i zakładanego budżetu. Możemy zaplanować zarówno oficjalny toast dla kilkudziesięciu osób, jak i większy serwis podczas gali dla kilkuset gości czy osobną ofertę dla strefy VIP.

Jeżeli organizujesz event, przekaż nam liczbę gości, rodzaj wydarzenia, plan serwisu, zakładany budżet oraz informację, czy szampan ma pojawić się wyłącznie podczas toastu, czy także przez dalszą część eventu.

Na tej podstawie można dobrać nie tylko odpowiednią liczbę butelek, ale również markę i cuvée, które będą najlepiej pasować do charakteru całego wydarzenia.

Bo dobry szampan na event powinien nie tylko smakować gościom. Powinien również pasować do historii, którą tego wieczoru opowiada marka.

Read more

Prezent po podpisaniu ważnego kontraktu – 10 eleganckich alkoholi dla partnera biznesowego
Poradnik

Prezent po podpisaniu ważnego kontraktu – 10 eleganckich alkoholi dla partnera biznesowego

Jaki alkohol wręczyć po podpisaniu ważnej umowy? Poznaj 10 propozycji premium – od Moët i Ruinart po Dom Pérignon, Krug, Hennessy i Glenmorangie.

Czytaj dalej
Prezent dla zagranicznego kontrahenta – jaki francuski szampan lub alkohol premium wybrać?
Poradnik

Prezent dla zagranicznego kontrahenta – jaki francuski szampan lub alkohol premium wybrać?

Jaki alkohol wręczyć zagranicznemu kontrahentowi? Porównujemy Moët, Veuve Clicquot, Ruinart, Dom Pérignon, Krug, Hennessy i Belvedere oraz podpowiadamy, jak dobrać prezent do klienta.

Czytaj dalej