Przejdź do treści

Koszyk

Twój koszyk jest pusty

Artykuł: Prezent dla zagranicznego kontrahenta – jaki francuski szampan lub alkohol premium wybrać?

Prezent dla zagranicznego kontrahenta – jaki francuski szampan lub alkohol premium wybrać?
Poradnik

Prezent dla zagranicznego kontrahenta – jaki francuski szampan lub alkohol premium wybrać?

Wybór prezentu dla zagranicznego kontrahenta jest trochę trudniejszy niż upominku dla polskiego klienta. Nie zawsze znamy dobrze jego prywatne preferencje, dochodzą różnice kulturowe, firmowe zasady dotyczące przyjmowania prezentów, a sam upominek często ma reprezentować nie tylko osobę wręczającą, lecz również całą firmę i kraj, z którego pochodzi. Dlatego alkohol premium może być znakomitym prezentem, ale tylko wtedy, gdy zostanie wybrany świadomie.

Najbardziej uniwersalnym kierunkiem pozostaje francuski szampan. Moët & Chandon, Veuve Clicquot, Ruinart, Dom Pérignon czy Krug to marki rozpoznawalne daleko poza Europą, a szampan posiada dodatkową przewagę: jednoznacznie kojarzy się z celebracją, sukcesem i ważnym wydarzeniem. W innych sytuacjach lepszym wyborem może być Hennessy, Glenmorangie albo – szczególnie z perspektywy polskiej firmy – Belvedere. Wtedy prezent zaczyna dodatkowo opowiadać historię swojego pochodzenia.

Najważniejsza zasada jest jednak prosta: nie dobierajmy alkoholu wyłącznie według narodowości odbiorcy. Niemiec nie musi preferować whisky, Francuz nie musi interesować się winem, a Amerykanin nie musi pić koniaku. Kraj pochodzenia klienta może dostarczyć ciekawego kontekstu, ale pierwszeństwo zawsze powinny mieć wiedza o konkretnej osobie, charakter relacji oraz zasady obowiązujące w jej organizacji.

Dlaczego szampan jest tak dobrym prezentem międzynarodowym?

W przypadku zagranicznego klienta ogromną zaletą jest rozpoznawalność produktu. Jeśli wręczamy mało znany lokalny alkohol, możemy mieć w rękach świetną butelkę, ale odbiorca niekoniecznie będzie znał jej wartość czy historię. Moët & Chandon albo Dom Pérignon praktycznie nie wymagają takiego wprowadzenia.

Szampan posiada również uniwersalną symbolikę. Można go wręczyć po podpisaniu kontraktu, przy pierwszej wizycie zagranicznego zarządu w Polsce, z okazji otwarcia biura, jubileuszu współpracy czy zakończenia dużego projektu. Komunikat „mamy powód do świętowania” działa niezależnie od języka.

Jednocześnie warto pamiętać, że określenie szampan nie oznacza po prostu dowolnego wina musującego. Champagne jest nazwą regionu i chronionym oznaczeniem pochodzenia, natomiast w polskim tekście o produkcie naturalnie mówimy „szampan”. W prezencie dla kontrahenta premium właśnie francuskie pochodzenie może być jednym z istotnych elementów wartości produktu.

1. Moët & Chandon Brut Impérial – najbezpieczniejszy wybór dla międzynarodowego klienta

Jeżeli miałbym wybrać jedną butelkę dla zagranicznego kontrahenta, o którego preferencjach wiem stosunkowo niewiele, Moët & Chandon Brut Impérial byłby jednym z pierwszych wyborów. Dom Moët działa od 1743 roku, a jego rozwój od bardzo wczesnego etapu miał charakter międzynarodowy. Jean-Rémy Moët konsekwentnie rozwijał eksport, czyniąc markę globalnym symbolem celebracji.

Świetnym „smaczkiem” jest historia związana z Napoleonem Bonaparte. Cesarz wielokrotnie odwiedzał posiadłości Moët w Épernay, a Jean-Rémy Moët otrzymał od niego Legię Honorową. Nazwa Impérial nawiązuje właśnie do tej relacji. Według legendy wojska Napoleona miały również otwierać butelki szablą podczas świętowania zwycięstw.

Dla zagranicznego klienta taka historia jest łatwa do wykorzystania na karcie dołączonej do prezentu. Można napisać: „Moët Impérial od pokoleń towarzyszy celebracji sukcesów. Mamy nadzieję, że przed nami wiele wspólnych powodów do świętowania.”

Moët ma też ciekawe związki z poszczególnymi krajami. Według materiałów domu pierwsza sprzedaż do Niemiec miała miejsce już w 1743 roku, czyli w roku założenia Maison. W 1858 roku Richard Wagner odwiedził Épernay i podczas pobytu pracował nad muzyką związaną z „Tristanem i Izoldą”. Dla niemieckiego partnera biznesowego jest to znacznie ciekawsza historia niż zwykła informacja o procentowej zawartości poszczególnych szczepów.

2. Veuve Clicquot – dla przedsiębiorcy, managera i osoby, która doceni historię biznesową

Veuve Clicquot jest świetnym prezentem międzynarodowym nie tylko ze względu na rozpoznawalność, ale przede wszystkim na historię Madame Clicquot. To marka, którą można powiązać z przedsiębiorczością, podejmowaniem ryzyka, rozwojem firmy i innowacją.

Barbe-Nicole Clicquot po śmierci męża przejęła przedsiębiorstwo w czasach, gdy kobieta kierująca dużą firmą handlową była czymś niezwykłym. Jej działalność wpłynęła również na samą produkcję szampana – między innymi poprzez rozwój metody remuage.

Dzięki temu prezent może mieć bardziej osobisty charakter. Dla zagranicznego founder’a, właściciela rodzinnej firmy czy managera prowadzącego transformację przedsiębiorstwa można dołączyć krótką historię Madame Clicquot i nawiązać do odwagi w biznesie.

Veuve Clicquot jest trochę bardziej wyrazisty wizualnie niż Moët. Charakterystyczna żółta etykieta powoduje, że butelka bardzo mocno wyróżnia się na stole, dlatego dobrze sprawdza się również podczas oficjalnych spotkań, gal czy eventów.

3. Ruinart Blanc de Blancs – gdy kontrahent zna świat premium

Nie każdy luksusowy prezent musi bazować na najbardziej oczywistej marce. Dla zagranicznego kontrahenta działającego w architekturze, hotelarstwie, gastronomii, modzie, sztuce czy designie ciekawszym rozwiązaniem może być Ruinart Blanc de Blancs.

Ruinart został założony w 1729 roku w Reims i jest pierwszym założonym domem szampańskim. U źródeł jego historii stoi benedyktyński mnich Dom Thierry Ruinart, który dostrzegł rosnącą popularność nowego wówczas „wina z bąbelkami” wśród francuskich elit. Jego bratanek Nicolas Ruinart przekształcił tę obserwację w biznes.

Sama historia jest świetna z biznesowego punktu widzenia: zauważyć trend, zanim stanie się oczywisty, i zbudować wokół niego firmę działającą przez kolejne stulecia.

Ruinart ma bardziej dyskretny charakter niż najbardziej popularne marki szampańskie. Dla odbiorcy znającego rynek luxury może więc powiedzieć znacznie więcej niż produkt wybrany wyłącznie ze względu na rozpoznawalność.

Przy takim prezencie można użyć bardzo prostej dedykacji: „Ruinart tworzy swoją historię od 1729 roku. Wybraliśmy go jako symbol relacji, które również chcemy budować z długą perspektywą.”

4. Dom Pérignon – dla najważniejszego zagranicznego kontrahenta

Dom Pérignon powinien być zarezerwowany dla relacji o wyjątkowym znaczeniu. Jeśli zagraniczny CEO przyjeżdża do Polski, aby podpisać strategiczną umowę, firma obchodzi ważny jubileusz albo właśnie wspólnie zakończyliśmy kilkuletni projekt, ten poziom prezentu może mieć bardzo dobre uzasadnienie.

Największą siłą Dom Pérignon jest rocznikowość. Każda edycja związana jest z konkretnym rokiem, dzięki czemu produkt bardzo dobrze nadaje się do prezentów nawiązujących do historii współpracy.

Można wręczyć go z wiadomością: „Niektóre lata stają się początkiem ważnych historii. Mamy nadzieję, że ten będzie jednym z nich.”

W przypadku Dom Pérignon nie dokładałbym rozbudowanego zestawu produktów tylko po to, aby pudełko było większe. Oryginalne opakowanie, elegancka karta w języku klienta albo po angielsku i sam szampan tworzą wystarczająco mocny prezent.

5. Krug Grande Cuvée – dla konesera i partnera strategicznego

Krug jest dobrym wyborem wtedy, kiedy kontrahent zna szampany albo kiedy chcemy pokazać wyjątkowo świadomy wybór. Joseph Krug założył swój dom w 1843 roku z ambicją tworzenia możliwie najlepszego szampana każdego roku, niezależnie od różnic pomiędzy poszczególnymi zbiorami.

Aktualna Krug Grande Cuvée 173ème Édition jest doskonałym przykładem skali tej filozofii. Powstała ze 150 win pochodzących z 13 różnych lat, od 2001 do 2017 roku. Wina rezerwowe stanowią 31% kompozycji, a sam dom mówi o ponad 20 latach pracy prowadzącej do powstania tej edycji.

To wręcz gotowa metafora międzynarodowego partnerstwa: różne elementy, różne doświadczenia i wiele lat pracy tworzą jedną całość.

Na karcie można napisać: „Krug Grande Cuvée łączy w jednej butelce doświadczenie wielu lat. Wybraliśmy go jako symbol partnerstwa, które również chcemy rozwijać z długoterminową perspektywą.”

To prezent bardziej dla konkretnej osoby niż dla dużej grupy odbiorców. Szczególnie dobrze sprawdzi się dla właściciela firmy, członka zarządu czy partnera, który sam interesuje się winem.

6. Hennessy V.S.O.P – francuski koniak o wyjątkowo międzynarodowej historii

Jeżeli chcemy odejść od szampana, Hennessy jest jednym z najbardziej naturalnych wyborów. Co ciekawe, jego historia od początku była niezwykle międzynarodowa. Założyciel firmy, Richard Hennessy, był Irlandczykiem, a dom powstał w Cognac w 1765 roku. Już w 1794 roku Hennessy wysyłał koniak do Stanów Zjednoczonych, w 1818 roku do Rosji, w 1819 roku do Kalkuty, w 1859 roku do Chin, a w 1866 roku do Japonii.

To świetna historia dla firmy pracującej międzynarodowo. Hennessy nie jest francuskim produktem, który dopiero współcześnie stał się globalny – międzynarodowy handel znajduje się w DNA marki od ponad dwóch stuleci.

Szczególnie ciekawy jest Hennessy V.S.O.P. W 1817 roku przyszły król Wielkiej Brytanii Jerzy IV zamówił specjalny koniak przeznaczony na spotkanie swoich gości. Hennessy podkreśla również, że nad stylem V.S.O.P pracuje już ósme pokolenie tej samej rodziny mistrzów kupażu.

Dla brytyjskiego klienta historia Jerzego IV jest oczywistym „smaczkiem”. Dla klienta z USA można wykorzystać historię pierwszych dostaw z 1794 roku, dla partnera z Indii – Kalkutę w 1819 roku, a dla kontrahenta z Chin czy Japonii – XIX-wieczne początki obecności marki w Azji. Nie oznacza to oczywiście, że produkt trzeba dobierać według paszportu odbiorcy. Chodzi o wykorzystanie prawdziwego historycznego związku marki z rynkiem, jeżeli pasuje on do relacji.

7. Hennessy X.O – dla partnera, któremu chcemy nadać status szczególnej relacji

Hennessy X.O ma jeszcze bardziej osobistą historię. W 1870 roku Maurice Hennessy stworzył go dla własnego kręgu przyjaciół i w ten sposób zapoczątkował nowy styl koniaku.

W prezencie biznesowym znaczenie tej historii jest bardzo czytelne. To doskonały produkt dla partnera zagranicznego, z którym współpracujemy od wielu lat albo którego właśnie chcemy wyróżnić spośród większej grupy kontrahentów.

Dołączona karta może mówić: „Hennessy X.O powstał w 1870 roku dla najbliższego kręgu przyjaciół Maurice’a Hennessy. Wybraliśmy go dla partnera, którego również zaliczamy do najważniejszych relacji naszej firmy.”

To subtelniejsze niż napisanie „VIP CLIENT”, a jednocześnie znacznie bardziej eleganckie.

8. Belvedere – kiedy polskie pochodzenie jest zaletą, a nie ograniczeniem

Polska firma wręczająca zagranicznemu klientowi francuski szampan dokonuje bardzo bezpiecznego wyboru. Czasem warto jednak wykorzystać prezent, aby powiedzieć coś również o sobie i swoim kraju.

Belvedere jest pod tym względem wyjątkowo ciekawym rozwiązaniem. Marka funkcjonuje w globalnym segmencie premium, a jednocześnie jednoznacznie odwołuje się do polskiego pochodzenia i tradycji produkcji wódki.

To szczególnie dobry prezent podczas pierwszej wizyty zagranicznego zarządu w Polsce, spotkania międzynarodowego, targów czy kolacji zamykającej negocjacje. Klient otrzymuje wtedy nie przypadkową lokalną pamiątkę, ale markowy produkt premium mający wyraźny związek z krajem gospodarza.

W takim przypadku karta może być bardzo prosta: „Chcieliśmy, aby prezent z Polski również reprezentował współczesne polskie premium.”

9. Belvedere 10 – dla zagranicznego CEO i świata designu

Jeżeli potrzebujemy polskiego produktu z wyższego segmentu, warto spojrzeć na Belvedere 10. Produkt nawiązuje do procesu produkcji stosowanego w 1910 roku, kiedy powstała destylarnia. Wykorzystuje koncepcję „jedno żyto, jedno gospodarstwo, jedno pole, jeden zbiór”, a następnie odpoczywa przez dokładnie dziesięć miesięcy.

Równie ważny jest design. Butelka składa się wizualnie z dziesięciu poziomów symbolizujących dziesięcioetapowy proces tworzenia produktu. Marka określa jej formę jako brutalistyczną elegancję, a charakterystyczna biała konstrukcja wyraźnie odróżnia Belvedere 10 od klasycznej butelki wódki.

Dla zagranicznego architekta, właściciela firmy kreatywnej, CEO marki premium czy osoby zainteresowanej designem może być to znacznie ciekawszy prezent niż typowy lokalny produkt.

10. Glenmorangie – gdy kontrahent lubi whisky

Francuski szampan i koniak są świetnymi prezentami międzynarodowymi, ale jeśli wiemy, że klient jest miłośnikiem whisky, warto wykorzystać tę wiedzę. Personalizacja zaczyna się od produktu, a nie od nadruku na pudełku.

Glenmorangie będzie bezpieczniejszym wyborem niż bardzo intensywne torfowe whisky, jeśli nie znamy dokładnie preferencji odbiorcy. Przy klientach interesujących się kategorią można natomiast wejść w bardziej wyjątkowe edycje, takie jak Glenmorangie Signet.

Właśnie przy zagranicznym partnerze warto pamiętać, że najlepszym prezentem nie musi być produkt najbardziej „reprezentacyjny”. Jeśli podczas kolacji kontrahent przez pół godziny opowiadał o szkockich destylarniach, tydzień później nie wysyłajmy mu przypadkowego szampana tylko dlatego, że wygląda bardziej biznesowo.

Pokażmy, że słuchaliśmy.

Czy prezent powinien nawiązywać do kraju klienta?

Tak, ale subtelnie. Najciekawsze efekty powstają wtedy, kiedy produkt ma prawdziwy związek z historią danego rynku, a nie wtedy, kiedy opieramy się na stereotypach.

Dla niemieckiego klienta możemy wykorzystać historię Moët i Richarda Wagnera. Dla brytyjskiego – historię Hennessy V.S.O.P i Jerzego IV. Dla amerykańskiego partnera – fakt, że Hennessy docierał do Stanów Zjednoczonych już w 1794 roku. Dla klientów z Azji ciekawa może być XIX-wieczna historia ekspansji Hennessy do Indii, Chin czy Japonii.

To bardzo dobry storytelling, ponieważ nie próbujemy udawać, że wiemy coś o odbiorcy na podstawie jego narodowości. Pokazujemy po prostu interesującą wspólną historię produktu i rynku.

Jaki alkohol wybrać dla kontrahenta z poszczególnych rynków?

Odbiorca / sytuacja

Dobry kierunek

Dlaczego?

Kontrahent, którego preferencji nie znamy

Moët & Chandon

bardzo wysoka rozpoznawalność i uniwersalna symbolika

Przedsiębiorca lub founder

Veuve Clicquot

niezwykła historia przedsiębiorczości

Klient z branży design / premium

Ruinart Blanc de Blancs

dyskretny luksus i niemal 300 lat historii

CEO / strategiczny partner

Dom Pérignon

wyjątkowość i znaczenie konkretnego momentu

Koneser szampana

Krug Grande Cuvée

kunszt i wieloletnia perspektywa

Klasyczna międzynarodowa relacja B2B

Hennessy V.S.O.P

globalna historia marki i bardzo mocna tradycja

Wieloletni partner VIP

Hennessy X.O

historia produktu stworzonego dla kręgu przyjaciół

Zagraniczny partner odwiedzający Polskę

Belvedere

polskie pochodzenie w globalnym segmencie premium

Zagraniczny CEO / klient premium

Belvedere 10

Polska + design + wyższy segment

Miłośnik whisky

Glenmorangie

prezent dobrany do realnych zainteresowań

Francuski prezent dla Francuza? To nie zawsze najlepszy pomysł

Warto zwrócić uwagę na ciekawy paradoks. Jeśli wręczamy francuskiemu kontrahentowi francuski szampan, produkt może być dla niego doskonale znany i łatwo dostępny. Nie oznacza to, że będzie złym prezentem – przeciwnie, świetny Ruinart, Dom Pérignon czy Krug może zostać bardzo dobrze odebrany. Nie należy jednak zakładać, że francuski produkt jest automatycznie najlepszy tylko dlatego, że klient jest z Francji.

Czasem znacznie ciekawszy będzie Belvedere jako produkt reprezentujący Polskę. Szczególnie jeśli klient odwiedza Warszawę, a prezent stanowi podsumowanie pobytu.

Podobnie polski klient niekoniecznie chciałby podczas każdej zagranicznej wizyty otrzymywać polską wódkę. Najlepszym kryterium pozostaje kontekst spotkania.

Co napisać na kartce w języku angielskim?

Przy prezencie dla zagranicznego kontrahenta unikałbym bardzo długich i przesadnie formalnych życzeń. W dobrym prezencie premium wystarczy kilka dobrze dobranych zdań.

Przy Moët można wykorzystać komunikat w rodzaju: “A toast to a successful partnership and to many more reasons to celebrate together.”

Przy Krug dobrze zadziała historia długofalowej współpracy: “Great partnerships, like great cuvées, are built over time. We look forward to creating something exceptional together.”

Przy Belvedere: “A premium spirit from Poland to mark the beginning of our partnership. Thank you for your trust.”

A przy Hennessy X.O: “Originally created for Maurice Hennessy’s circle of friends, X.O felt like an appropriate way to celebrate a partnership we value greatly.”

Najważniejsze jest to, aby karta nie wyglądała jak automatyczne tłumaczenie firmowego sloganu. Kilka prostych zdań napisanych dla konkretnej osoby działa lepiej.

Kiedy polski akcent jest szczególnie dobrym pomysłem?

Belvedere albo inny wysokiej klasy produkt o polskim pochodzeniu szczególnie dobrze sprawdza się, kiedy zagraniczny klient przyjeżdża do Polski. Prezent może wtedy stać się częścią doświadczenia pobytu.

Podobnie przy pierwszym zamówieniu eksportowym, otwarciu nowego rynku czy podpisaniu umowy dystrybucyjnej polskie pochodzenie ma symboliczne znaczenie.

Jeżeli natomiast wysyłamy prezent świąteczny do stu partnerów w różnych krajach, znacznie łatwiejszym i bardziej uniwersalnym rozwiązaniem może być międzynarodowo rozpoznawalny szampan.

Najważniejsza rzecz przed wysyłką: czy klient może przyjąć alkohol?

Przy zagranicznych kontrahentach należy sprawdzić dwie rzeczy: czy alkohol jest odpowiednim prezentem dla konkretnej osoby oraz czy polityka organizacji pozwala jej przyjąć upominek o danej wartości.

Nie zakładajmy również automatycznie, że skoro podczas biznesowego lunchu podawano wino, możemy wysłać klientowi drogi alkohol do domu. Przy ważnym partnerze lepiej mieć choć minimalną pewność co do jego preferencji.

Do tego dochodzi logistyka. Międzynarodowa wysyłka alkoholu może podlegać dodatkowym ograniczeniom podatkowym, akcyzowym i transportowym, dlatego przed obietnicą bezpośredniej dostawy do zagranicznego odbiorcy trzeba sprawdzić możliwość realizacji w konkretnym kraju.

W przypadku wartościowych prezentów warto też wcześniej poznać limity wynikające z polityki compliance klienta. Produkt, który odbiorca musi zwrócić ze względu na wewnętrzne procedury, trudno uznać za udany prezent.

Nie rób z prezentu katalogu polskich produktów

Przy zagranicznych kontrahentach pojawia się czasem pokusa: skoro prezent jest z Polski, włóżmy do niego wszystko, co polskie. W efekcie powstaje duże pudełko z wódką, miodem, piernikami, krówkami, kiełbasą i kilkoma pamiątkami.

W segmencie premium znacznie lepiej działa selekcja.

Belvedere 10 z elegancką kartą i jednym świetnym polskim dodatkiem może zrobić większe wrażenie niż ogromny zestaw. Podobnie Ruinart, Dom Pérignon czy Hennessy X.O najczęściej nie potrzebują dziesięciu produktów dookoła.

Im wyższy poziom głównej butelki, tym bardziej warto pozwolić jej grać główną rolę.

Jak zapakować alkohol dla zagranicznego CEO?

Subtelnie.

Duże logo naszej firmy nie powoduje, że prezent staje się bardziej biznesowy. Wręcz przeciwnie – przy produktach premium może wyglądać jak reklama.

Lepszym rozwiązaniem jest dobre oryginalne opakowanie producenta, personalizowana karta, ewentualnie dyskretna obwoluta czy niewielkie tłoczenie.

Jeśli prezent trafia do CEO albo właściciela firmy, karta może być podpisana osobiście przez osobę na podobnym szczeblu po naszej stronie. CEO-to-CEO albo owner-to-owner brzmi znacznie bardziej naturalnie niż anonimowe „Best regards, Sales Department”.

Jaki prezent dla zagranicznego kontrahenta wybrać ostatecznie?

Jeżeli nic nie wiemy o preferencjach odbiorcy, wybrałbym Moët & Chandon. Jest rozpoznawalny, elegancki i posiada uniwersalny charakter celebracyjny.

Jeśli kontrahent jest przedsiębiorcą i zależy nam na ciekawej historii biznesowej – Veuve Clicquot.

Dla klienta ze świata architektury, gastronomii, mody czy designu – Ruinart Blanc de Blancs.

Przy strategicznej relacji i wyjątkowej okazji – Dom Pérignon.

Dla konesera – Krug Grande Cuvée.

Jeżeli zamiast szampana chcemy postawić na koniak, Hennessy V.S.O.P ma ogromną przewagę dzięki międzynarodowej historii marki, natomiast Hennessy X.O świetnie sprawdzi się jako symbol wejścia partnera do wąskiego grona najważniejszych relacji.

Jeżeli natomiast chcemy, aby prezent mówił coś również o Polsce, doskonałym kierunkiem będzie Belvedere, a w bardziej ekskluzywnym wydaniu Belvedere 10.

Najważniejsze jest jednak to, aby nie wybierać prezentu według zasady:

„Klient jest z kraju X, więc na pewno spodoba mu się Y.”

Znacznie lepiej zapytać:

„Co wiemy o tej osobie, co chcemy powiedzieć o naszej firmie i jaka historia produktu najlepiej połączy te dwie rzeczy?”

Prezenty premium dla zagranicznych kontrahentów – MHB2B.pl

W MHB2B.pl pomagamy firmom dobierać alkohole z portfolio Moët Hennessy do klientów krajowych i zagranicznych, charakteru okazji oraz założonego budżetu. Możemy przygotować propozycję dla pojedynczego CEO, kilku członków zarządu, grupy zagranicznych gości albo większej akcji prezentowej dla partnerów działających na różnych rynkach.

Jeżeli szukasz prezentu dla zagranicznego kontrahenta, przekaż nam kraj odbiorcy, jego rolę w firmie, charakter współpracy, okazję oraz orientacyjny budżet. Jeśli znasz jego preferencje dotyczące alkoholu – tym lepiej. Dzięki temu można wybrać produkt, który będzie nie tylko drogi i elegancki, ale przede wszystkim trafny.

Bo najlepszy międzynarodowy prezent nie powinien mówić: „nie wiedzieliśmy, co kupić, więc wybraliśmy drogą butelkę.”

Powinien mówić: „wybraliśmy ją właśnie dla Ciebie.”

Read more

Prezent po podpisaniu ważnego kontraktu – 10 eleganckich alkoholi dla partnera biznesowego
Poradnik

Prezent po podpisaniu ważnego kontraktu – 10 eleganckich alkoholi dla partnera biznesowego

Jaki alkohol wręczyć po podpisaniu ważnej umowy? Poznaj 10 propozycji premium – od Moët i Ruinart po Dom Pérignon, Krug, Hennessy i Glenmorangie.

Czytaj dalej
Jaki szampan na event firmowy? Moët & Chandon, Veuve Clicquot czy Ruinart
Poradnik

Jaki szampan na event firmowy? Moët & Chandon, Veuve Clicquot czy Ruinart

Moët & Chandon, Veuve Clicquot czy Ruinart? Sprawdź, jaki szampan wybrać na galę, konferencję, premierę produktu, otwarcie i event VIP oraz czym różnią się te trzy marki.

Czytaj dalej